Na zimowe wieczory


Kiedy piękny, zimowy widok za oknem zachęca do popołudniowego spaceru, a temperatura utrzymująca się w granicach, bądź poniżej zera wręcz przeciwnie, można skusić się do spaceru obietnicą, filiżanki parującej herbaty po powrocie do domu. Jak przygotować rozgrzewająca herbatę? Wersja dla osób, które nie planują prowadzenia samochodu, tudzież innego pojazdu, po jej spożyciu. Zaparzamy i lejemy do połowy szklanki tradycyjną herbatę, taką jaką lubimy, nie jest konieczna konkretna marka. Jeśli wybieramy herbatę sypaną, odcedzamy fusy, jeśli ekspresową, po prostu wyjmujemy torebkę. Dodajemy do niej mieszankę miodu i odrobiny cynamonu. Mieszamy uważnie. Tak zrobiony napar wzbogacamy kilkoma kropelkami koniaku lub wódki. Pijemy zanim wystygnie. Ten przepyszny w smaku napar, a także bardzo rozgrzewający napitek, najlepiej smakuje zimą. Latem, gdy temperatura w powietrzu jest wysoka, nie mamy ochoty na takie smaki i nie docenimy ich w pełni tak jak na to zasługują. Jeśli wybieramy się gdzieś samochodem, rezygnujemy z dodawania alkoholu.